Reklama

„Do Was należy odpowiedzialność za to,

co kiedyś stanie się teraźniejszością wraz z Wami,

a obecnie jest jeszcze przyszłością.”

Jan Paweł II

(List apostolski „Parati semper”, 31 marca 1985)

Wieczór 2 kwietnia 2005 roku... Tysięcy młodych ludzi zebrało się na Placu św. Piotra, by wspólnie modlić się za Papieża. Jeszcze więcej ludzi – z różnych krajów i kultur, politycznych i religijnych różnic, starszych i młodych zgromadziła uroczystość pogrzebowa Papieża Jana Pawła II. Media zaś zaczęły rozgłaszać hasło: „Pokolenie Jana Pawła II”. A co to właściwie znaczy?

 

Besik przyjechał z Gruzji dwa miesiące temu. Chce zostać wykładowcą teologii. Jura marzy o założeniu katolickiej gazety na Ukrainie. Spotkali się w Lublinie dzięki Fundacji Jana Pawła II.

Przygoda ze studiami w Polsce dla każdego z nich zaczęła się inaczej. Różnymi drogami dotarli do fundacji. Najczęściej dzięki polskim kapłanom, pracującym w krajach byłego ZSRR, lub dzięki rodzinie czy znajomym z Polski. Jeśli pozytywnie przeszli kurs przygotowawczy i egzamin końcowy, Fundacja Jana Pawła II udziela im stypendium na wybrane studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

 

Ojciec Święty Benedykt XVI w swoją drugą zagraniczną podróż udał się do Polski. Od 25 do 28 maja 2006 r. odwiedzał miejsca w szczególny sposób związane z Janem Pawłem II: Warszawę, Częstochowę, Kraków, Wadowice, Kalwarię, Oświęcim. W spotkaniu z Ojcem Świętym Benedyktem XVI na krakowskich Błoniach wzięło udział około siedemdziesięciu stypendystów Fundacji Jana Pawła II. Uczestniczyli w sobotnim czuwaniu dla młodzieży oraz w niedzielnej Mszy św. Większość osób spędziła noc w gościnnym klasztorze księży sercanów.

 

Waża jest z Gruzji, Sasza z Ukrainy a Paweł z Białorusi. Zresztą na co dzień nie ma dla nich znaczenia skąd są. Swój pobyt w Lublinie na studiach każdy traktuje jak wielką szansę, której nie można zmarnować. I nie zmarnujemy jej – przekonują mnie z wielkim zapałem.Dom Fundacji Jana Pawła II w Lublinie. Nowoczesny budynek w centrum miasta. To miejsce staje się dla nich domem na czas studiów.

Wśród jego mieszkańców są tacy, którzy do rodzinnego domu jeżdżą może raz, może dwa razy w roku. Tak było w przypadku Waży dla którego wyjazd do Tbilisi w Gruzji był tak wielką i drogą wyprawą, że niemal nie odwiedzał swoich rodzinnych stron. Nawet Sasza z Ukrainy nie jeździ do domu często. – To wszystko przez te ogromne kolejki na granicy. Niby z Lublina do rodziców mam tylko jakieś 300 km, ale kilkugodzinny postój na granicy zniechęca mnie skutecznie do tych podróży – mówi. Inaczej jest w przypadku Pawła. On na Białoruś jeździ cztery, a nawet pięć razy w roku akademickim, ale robi to przede wszystkim dlatego, że tam czeka na niego narzeczona. To oczywiście zupełnie zmienia postać rzeczy i nawet długie kolejki na granicy nie mogą go odstraszyć.

 

Organizowanie pielgrzymek do różnych świętych miejsc w Polsce i Europie jest wpisane w program wychowawczy Fundacji Jana Pawła II. W tym roku, w dniach 18-19 lutego, stypendyści wraz z członkami Towarzystwa Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Polsce wyruszyli do Krakowa. Na szlaku pielgrzymki znalazło się kilka wyjątkowych miejsc świętych, naznaczonych także obecnością kardynała Wojtyły, a potem Jana Pawła II. Pierwszym punktem zatrzymania była katedra na Wawelu. Miejsce święte, szczególnie ważne dla historii, kultury i tożsamości polskiej, w którym krzyżowały się losy narodów Europy Środkowo-Wschodniej.

 
KOMUNIKATY

W dniach od 29 czerwca  do 27 lipca w Domu Fundacji Jana Pawła II odbywa się kurs przygotowawczo - kwalifikacyjny

W OBIEKTYWIE
spotkanie2.JPG