Lubelskie Centrum Wolontariatu. Program Pomocy Uchodźcom
niedziela, 11 lipca 2010 19:18 | Wpisany przez Administrator | | |
Od 2001 roku blisko 60-osobowa grupa wolontariuszy pomaga uchodźcom ubiegającym się o prawo azylu, dla których Polska stała się pierwszym bezpiecznym krajem, gdzie mogą starać się o status uchodźcy.
Często osoba nazywana uchodźcą wywołuje u nas podejrzenie, nieufność, jeszcze częściej – jedynie obojętność. Ale dlaczego? Pewnie, przez brak wiedzy, przynajmniej mam taką nadzieję. Więc, otwieramy słownik: „Uchodźca – osoba, która musiała opuścić teren, na którym mieszkała ze względu na zagrożenie życia, zdrowia bądź wolności”. Prościej – to jest człowiek, który opuszcił swój kraj i szuka schronienia w obcym. W Lubline znajduje się jeden z Ośrodków dla Cudzoziemców (jest ich w Polsce 19), w którym mieszka blisko 200 cudzoziemców, głównie narodowości czeczeńskiej i gruzińskiej.Trafiają oni do Ośrodka na krótki okres czasu (ok. 1,5 roku), dopóki trwa procedura o nadanie statusu, ale i ten czas wykorzystywany jest z korzyścią: przy pomocy wolontariuszy uchodźcy uczą się języka, poznają nową kulturę, sposób widzenia świata, co jednak nie przeszkadza im zachowywać własny język, religię, obyczaje. „Być może później, kiedy mieszkańcy Ośrodka opuszczą to miejsce, będzie im łatwiej zaadaptować się do życia w społeczeństwie i do tych warunków, w których przyjdzie im żyć, mieszkać, pracować” – mówi Jacek Wnuk, Prezes Centrum Wolontariatu. Każdy z nich ma swoją smutną historię, każdemu okrutny los coś zabrał – rodzinę, osobę bliską, zdrowie, dom... Potrzebują prostego ludzkiego zrozumienia i pomocy, przecież nie są inni niż my, którzy żyjemy pod cichym błękitnym niebem. Dlatego właśnie istnieje program, o którym tutaj mówię.
niedziela, 11 lipca 2010 19:13 | Wpisany przez Administrator | | |
Cała ludzkość potrzebuje CIEBIE
tam gdzie jesteś
jedyny
A zatem niezastąpiony
Michel Quoist
„Oto jest dzień, który dał nam Pan...”. Niedzielną Mszę w naszej wspόlnocie „Ogród” nierzadko zaczynamy tą ulubioną piosenką. I rzeczywiście jest to dzień wyjątkowy, dzień radości, śpiewόw, dzielenia się, poznawania słowa Bożego. Dlaczego? Dlatego, że spotykają się przyjaciele! Najpierw na Mszy Świętej, dziękując Bogu za siebie nawzajem, modląc się za nieobecnych, prosząc Chrystusa w rόżnych potrzebach. Potem na wspόlnym swiętowaniu, rozważaniu Słowa miesiąca, dzieleniu się, poznając siebie coraz lepiej.
Dwa razy do roku jeździmy na rekolekcje, najczęściej dwudniowe. Kilka tygodni przed rozpoczynamy przygotowania: ustalamy temat, określamy, co chcemy w tym temacie zawrzeć, przygotowujemy pomoce, zabawy itd. Ulubioną aktywnością w rozważaniu jakiegokolwiek tematu są scenki. W naszym „Ogrodzie” odkrylismy niesamowite talenty aktorskie! Musimy stwierdzić, że nasi przyjaciele są w tym znacznie lepsi od nas. Nie potrafimy tak jak oni wczuć się w rolę, być tak bezpośrednimi i naturalnymi.